|
UWAGA! Wyłudzają na "poborcę skarbowego"! |
|
|
|
|
środa, 25 sierpnia 2010 11:23 |
|
W województwie podlaskim pojawili się oszuści podszywający się pod pracowników urzędów skarbowych. Wiemy już o jednym przypadku wyłudzenia na "poborcę skarbowego", a takich przypadków może być więcej. Warto mieć się na baczności W miniony wtorek, na plebanię jednej z podlaskich parafii zadzwonił telefon. Odbierająca go, zatrudniona na plebanii kobieta usłyszała od dzwoniących, że ksiądz proboszcz tamtejszej parafii zalega urzędowi skarbowemu 300 zł i że należność tę musi niezwłocznie uregulować. Kobieta poinformowała, że księdza chwilowo nie ma. Po ok. 15 min. telefon znowu zadzwonił, a że ksiądz jeszcze nie wrócił, dzwoniący poinformował, że wysyła "poborcę skarbowego", któremu będzie można należność uregulować i że opłaca się to zrobić "od ręki", ponieważ do piątku kwota do zapłaty wzrośnie do 800 zł. Nie podejrzewająca niczego kobieta, nie chcąc narażać księdza na konieczność zapłaty "odsetek" zapłaciła, w jego imieniu, żądane 300 zł. Jak się potem okazało, została oszukana. Izba Skarbowa w Białymstoku informuje, iż co do zasady, w przypadku, kiedy podatnik ma zaległości, pierwsze czynności polegają na wysłaniu pisemnego upomnienia i wezwania go przez urząd skarbowy do uregulowania tych zaległości w kasie lub na konto urzędu. Jeżeli dochodzi jednak do egzekucji, to każdy poborca skarbowy działający w imieniu urzędu skarbowego musi posiadać przy sobie (oraz okazać osobie do której przychodzi) zarówno legitymację służbową, jak i tytuł wykonawczy z pieczątkami naczelnika urzędu skarbowego lub komornika. Izba Skarbowa apeluje o ostrożność. W razie jakichkolwiek wątpliwości, należy w pierwszej kolejności skontaktować się z urzędem skarbowym, który jakoby wysyła takiego "poborcę", a także w przypadku potwierdzenia się podejrzeń co do nieuczciwości takich osób, należy zawiadomić Policję.
|
|
Nowy Zastępca Naczelnika Podlaskiego Urzędu Skarbowego |
|
|
|
|
środa, 21 lipca 2010 08:42 |
|
Izba Skarbowa w Białymstoku uprzejmie informuje, że z dniem 20 lipca br. w Podlaskim Urzędzie Skarbowym powołano nowego Zastępcę Naczelnika. Została nim Pani Elżbieta Wróblewska, która do tej pory pełniła funkcję kierownika Referatu orzecznictwa oraz ewidencji i identyfikacji podatników w Podlaskim Urzędzie Skarbowym. |
|
W Podlaskiem coraz więcej osób przekazuje 1 proc. podatku! |
|
|
|
|
poniedziałek, 12 lipca 2010 13:49 |
|
W ponad 215 tys. zeznań PIT, składający je podatnicy zdecydowali się przekazać 1 proc. swojego podatku organizacjom pożytku publicznego (OPP). To o 30 tys. więcej niż przed rokiem. Dzięki temu do OPP trafi z naszego województwa blisko 8,5 mln zł ? wyliczyła Izba Skarbowa w Białymstoku
To kolejny rok z rzędu, w którym pobiliśmy rekord liczby zeznań, w których 1 proc. został przekazany na rzecz OPP. O korzystanie z prawa wskazania organizacji pożytku publicznego, której wsparcie zostanie przekazane, w styczniu br. apelowali wspólnie do podatników, Wojewoda Podlaski Pan Maciej Żywno, p.o. Dyrektora Izby Skarbowej w Białymstoku Pani Maria Suszczyńska oraz przedstawiciele Ośrodka Wspierania Organizacji Pozarządowych.
Przyrost liczby zeznań, w których takiego wskazania dokonano, jaki nastąpił w ostatnich latach jest widoczny na poniższym wykresie.

W tym roku ze wzrostem liczby darczyńców nie wzrosła kwota, którą otrzymają organizacje pożytku publicznego (pełne kwoty zostaną im przekazane przez urzędy skarbowe do końca sierpnia br.). W zeznaniach za 2009 r. podatnicy przekazali organizacjom 8,49 mln zł, czyli nieznacznie mniej niż w 2008 r., kiedy to do organizacji trafiło 8,87 mln zł. Tak niewielki spadek należy jednak uznać za dobrą wiadomość, i to z dwóch powodów.
Po pierwsze spodziewano się, że w związku ze zmianą w 2009 r. skali podatkowej (zastąpienie trzech progów podatkowych tj. 19 proc., 30 proc. i 40 proc., dwoma progami, czyli 18 proc. i 32 proc.) oraz obniżeniem najniższej stawki z 19 proc. na 18 proc. nastąpi znaczny spadek kwoty, która zasili OPP. Nic takiego nie miało miejsca i przekazana kwota będzie porównywalna z ubiegłoroczną.
|
|
Więcej…
|
|
Podsumowanie Kampanii PIT 2009 cz.2 |
|
|
|
|
wtorek, 06 lipca 2010 14:43 |
|
Największy dochód, który wykazał jeden podatnik to ponad 9 mln zł. Mimo, iż wzrosły dochody uzyskiwane przez Podlasian na giełdzie, to tym razem ubyło nam "milionerów" - wynika z drugiej części podsumowania kampanii rozliczania PITów za 2009 r. przygotowanego przez Izbę Skarbową w Białymstoku Jak wynika z naszych analiz, w 2009 r. mniej osób z województwa podlaskiego inwestowało na giełdzie. Wniosek taki płynie z liczby formularzy PIT-38 złożonych w urzędach skarbowych - było ich 6.833 (rok wcześniej ich liczba wyniosła 7.480). Z tych, którzy na giełdzie inwestowali, 4.505 podatników wykazało dochód (rok wcześniej było ich 4.476), a 2.318 na swoich inwestycjach straciło (rok wcześniej stratę z giełdy wykazało 2.995 podatników). Rok 2009 był pierwszym, w którym rozliczaliśmy się w oparciu o dwa (a nie jaki wcześniej o trzy) progi podatkowe - 18 proc. i 32 proc. Trafnym wydaje się wniosek, że wszyscy zapłaciliśmy w 2009 r. niższe podatki, ponieważ z analiz Izby Skarbowej wynika, że 99 proc. podatników znalazło się w I przedziale podatkowym i zapłaciło 18 proc. podatek. W poprzednich latach nasze dochody były opodatkowane według stawek 19 proc., 30 proc. i 40 proc. W pozostałym jednym procencie podatników byli tacy, którzy wykazali dochód powyżej miliona złotych. Takich osób było 286, podczas gdy rok wcześniej takimi dochodami mogło się pochwalić 307 osób. Najwięcej takich osób było w Białymstoku i okolicach - 143, Łomży - 43 i Suwałkach - 26. Rekordzista wśród "milionerów" wykazał w swoim zeznaniu dochód w wysokości ponad 9,24 mln zł. Mimo istotnych zmian skali podatkowej, nie nastąpiło znaczące obniżenie wpływów z podatku PIT. Podatek należny za 2008 r. w województwie podlaskim wyniósł 1,116 mld zł, a za rok 2009 było to 1,075 mld zł (ta ostatnia kwota może się jeszcze zwiększyć po wprowadzeniu wszystkich korekt zeznań). Wśród innych ciekawostek, płynących z analizy, należy wskazać znaczny spadek osób składających PIT-36L, czyli przedsiębiorców rozliczających się na zasadach podatku liniowego. W 2008 r. takich osób było 11.806, a rok później już tylko 9.444.
|
|
|