Mądrzejsi urzędnicy, mniej dziur w budżecie PDF Drukuj Email
wtorek, 16 sierpnia 2011 10:03

Skarbówka myli się coraz rzadziej i konsekwentnie walczy o swoje racje w sądach. Za jej błędy płacą wszyscy podatnicy, ale z roku na rok mniej.
W ostatnich pięciu latach aż o połowę zmniejszyła się kwota odsetek wypłacanych podatnikom za błędy urzędów skarbowych. Odsetki te są swoistym odszkodowaniem za nieuprawnione przechowywanie pieniędzy podatnika. Należą się m.in. w razie poboru nienależnego podatku bądź też zbyt późnego jego zwrotu. W 2005 r. w ten sposób wypłacono ogółem niemal 214 mln zł, a w ubiegłym - niecałe 99 mln zł.

Fiskus rzadziej przegrywa
Statystyki Ministerstwa Finansów wskazują też, że w sporach na linii podatnik - fiskus coraz mniej jest przegranych tego ostatniego. W 2007 r. izby skarbowe uchyliły 5662 decyzje urzędów skarbowych, a w ubiegłym roku - 4043. Znacznie spadła też liczba decyzji administracji skarbowej uchylanych przez sądy administracyjne. W 2007 r. podatnicy wygrali 109 razy, w 2009 r. - 44, a w 2010 r. - tylko 11 razy. Wprawdzie stosunek uchylonych decyzji do wydanych pozostaje wciąż na poziomie 4 - 5 proc., ale błędy fiskusa są mniej kosztowne dla budżetu państwa, czyli kieszeni wszystkich podatników.
Odciążenie państwowej kasy cieszy Andrzeja Parafianowicza, wiceministra finansów odpowiedzialnego za administrację skarbową. Jego zdaniem wynika to z poprawy jakości wydawanych decyzji. - To skutek lepszego przygotowania merytorycznego pracowników, które jest wynikiem cyklicznych, specjalizacyjnych szkoleń - zauważa Parafianowicz. Dodaje, że nie bez znaczenia jest też coraz lepsza organizacja pracy w urzędach i sprawna analiza ryzyka, która pozwala na trafne typowanie podatników do kontroli. Pogląd wiceministra podziela Tomasz Michalik, partner w firmie MDDP i przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych. - Nie ulega wątpliwości zwłaszcza w wypadku niektórych ośrodków, że merytoryczna jakość decyzji wydawanych przez organy podatkowe jest zdecydowanie lepsza niż w latach ubiegłych. To na pewno nastraja optymistycznie - ocenia Michalik. 
- Na taką poprawę sytuacji wpłynęło też upowszechnienie korzystania z wiążących interpretacji podatkowych - uważa Mirosław Barszcz, były wiceminister finansów, dziś doradca podatkowy w kancelarii Grynhoff Woźny i Wspólnicy. To samo zauważa obecny wiceminister Parafianowicz. Barszcz podkreśla jednak, że fiskus myli się rzadziej także w wyniku znaczącego zmniejszenia w ostatnich latach liczby decyzji wydawanych po kontrolach u podatników.

Skargi bez szans
Statystyka nie zawsze jednak odpowiada rzeczywistym relacjom podatników z aparatem skarbowym. Michalik zauważa, że od kilkunastu miesięcy niemal każdy niekorzystny dla fiskusa wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego jest przezeń skarżony, i to bez względu na szanse danej sprawy. Taka praktyka występuje np. w wypadku sporów z zagranicznymi firmami o zwrot VAT (pisaliśmy o tym: "Podatnicy płacą za błędy fiskusa", "Rzeczpospolita" z 26 lipca). 
- Trudno dopatrywać się racjonalności w skarżeniu wyroków zgodnych z utrwaloną linią orzeczniczą, korzystną dla podatników - dodaje Michalik. Zauważa, że w rezultacie odsetki dla podatników mogą się wcale nie zmniejszać, jedynie ich wypłata będzie przesunięta w czasie.

źródło: Rzeczpospolita z 12 sierpnia 2011 r.

 
Copyright © 2012 Open Source Matters. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.